Menu Zamknij

SMI, czyli wsparcie dla migrantów nie tylko w dużych miastach

Migranci mieszkają nie tylko w dużych miastach, a ich wkład w rozwój regionu to nie tylko praca. Dlatego cieszy bardzo, że Pomorze opracowało narzędzie, które ma sprawić, aby osoby z innych krajów poczuły się tutaj jak u siebie – nie tylko w wielkich miastach. Jest nim Standard Minimum w Integracji (SMI) – dokument określający zadania dla poszczególnych instytucji i organizacji w regionie pomorskim. 

Albert Miściorak

Głównym celem SMI jest stworzenie takiego systemu działań, dzięki któremu migranci/ki będą mogli poczuć się na Pomorzu w pełni mieszkańcami, a to wymaga – przede wszystkim – aby byli na równi traktowani z innymi mieszkańcami tego regionu.  

“Chcemy, żeby zarówno wydziały obsługi mieszkańców, szkoły i ośrodki zdrowia, urzędy, urzędy pracy były być tak samo dostępne dla imigrantów, jak i obywateli Polski – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska – Nie jest dopuszczalne dla mnie, aby nasze jednostki odsyłały imigrantów do specjalnych wydziałów czy organizacji pozarządowych zajmujących się sprawami imigranckimi. Pracujemy nad tym, by nowi mieszkańcy Gdańska i naszej metropolii mogli realizować swoje plany i aspiracje, czuli się u nas bezpiecznie, a samorządowcy i instytucje lokalne miały do dyspozycji rozwiązania gotowe do wdrożenia”. 

SMI przewiduje cztery kroki. Wpierw mają powstać  zespoły ds. migracji, które będą monitorować sytuację związaną z osiedlaniem się migrantów w metropolii. W ramach pierwszego kroku zostaną zorganizowane kursy językowe dla dorosłych, zaś szkoły przygotują się na przyjęcie dzieci z doświadczeniem migranckim. 

Następnie usprawnione zostaną urzędy w obsłudze osób, które pochodzą z innych krajów i które często słabo znają język polski. Tak, aby nie napotykały barier językowych (np. przy zakładaniu nr PESEL czy rejestracji samochodu), ani nie były odsyłane od urzędu do urzędu. Informacje mają być tłumaczone na inne języki, w tym na ukraiński i rosyjski, zaś urzędnicy przeszkoleni  z właściwej obsługi klienta migranckiego. 

Usprawniony ma zostać także kanał informacyjny między pracownikiem a pracodawcą – z pominięciem agencji pracy, które pobierają wysokie opłaty (często sięgające 30 % pensji pracownika). W tym celu powstał m.in.  portal LiveMore Agencji Rozwoju Pomorza, który ułatwia znalezienie bezpośrednio pracy, także w branżach, które były do tej pory pomijane, jak budownictwo czy prace sezonowe. 

Dalsze kroki obejmą m.in. wsparcie w sytuacjach kryzysowych (np. przemoc w rodzinie),  przeciwdziałanie konfliktom związanym z obecnością imigrantów w społeczności lokalnej czy  analizę i wsparcie dostępu imigrantów do usług zdrowotnych.

Bardzo istotnym aspektem SMI jest wyjście poza wielkie miasta. Migranci bowiem – z uwagi choćby na tańsze lokum – osiedlają się także w mniejszych miejscowościach, które są gorzej przygotowane na przyjęcie społeczności migranckich niż duże miasta. 

Więcej o projekcie SMI znajdziecie w przewodniku, który jest do pobrania: tutaj

Źródła: www.gdansk.pl
            www.polityka.pl

Przewiń do góry